|
|
|
 |
|
|
Czy warto kupować auto firmowe? |
| Autor |
Wiadomość |
Wojownik
V

Volvo: -
Silnik: -
Dołączył: 02 Gru 2008 Skąd: obecnie Marienburg
|
Wysłany: 2009-01-11, 23:26 Czy warto kupować auto firmowe?
|
|
|
Mam na celowniku autko polisingowe. Jest nieźle przejechane (około 165kkm). Czy warto? I nie chodzi tu tyle o przebieg ale o kulturę użytkowania. Boję się że 'darmochód' nie był szanowany. Ale z drugiej strony serwisowany w ASO. Co o tym myślicie . |
|
|
|
 |
yarecki
-= Black & White =-


Volvo: V70 II MY'05/960 2.5 '96
Silnik: D5244T D5/B6254S
KW/KM/NM: 120/163/340 125/170/263
Rok: 2004/2005 1996
Średnie spalanie: 6,68 l/100 km
Przebieg: 200 000/177 000
Dołączył: 03 Maj 2007 Skąd: Warszawa

|
Wysłany: 2009-01-11, 23:39
|
|
|
Wojownik, jako użytkownik 6 darmochodów Ci napiszę... a napiszę tak. Robiłem rocznie 100-160 kkm autem, średnio to znosiły. Ciągle byłem w serwisach, a serwis Opla to już regularnie raz na dwa tygodnie
Jedno z moich autek kupił koleś, który tłukł je dalej przy podobnym obciążeniu i sobie chwalił, ale drugie kupił koleś, który mało jeździł. I się to auto mu nieźle zaczęło sypać... Nie wiem, na czym to polega, ale jak aut jest eksploatowane, to jeszcze wszystko oki - a jeśli potem nie
Co do szanowania aut - to same negatywy. Ja zawoziłem swoje, jak COKOLWIEK było nie tak, ale znane jest mi z opowieści kolegów, którzy jeździli tak długo, aż padło. Wtedy holowanko, zastępcze auto i jechali dalej...
Sprawdź historię auta w ASO, dowiesz się, co z nim się działo. Sprawdź też, kto był leasingodawcą, bo np. Debis serwisował auta gdzie popadło - byle taniej.
Jesli masz jakieś pytania - daj na priv lub GG. Pozdro |
_________________ Yarecki
Jest: V70II '04, 960 2.5 '96
Było: S70 '98 TDI, S80 '99 TDI, V70 II TDI '01, V70 I TDI '98
Błędy w Twoim łosiu - skasuje Zapraszam
 |
|
|
|
 |
StanleY
V 70 Limit Black Edition


Volvo: V70 (I)
Silnik: 2,5TDI
KW/KM/NM: 103/140/290
Rok: 2000
Wiek: 52 Dołączył: 05 Gru 2007 Skąd: Szczecin/Police
|
Wysłany: 2009-01-12, 08:14
|
|
|
| Wojownik napisał/a: | | Boję się że 'darmochód' nie był szanowany. Ale z drugiej strony serwisowany w ASO. Co o tym myślicie . |
Ja poprzednie (nie Volvo) właśnie takie kupiłem. Co prawda był to wóz do wyłącznej dyspozycji dyrektora regionalnego firmy z innego miasta, i tylko on nim śmigał. (Wiedziałem o tym przed zakupem)
Same pozytywy. Nawet paliwo w baku było, aby z Poznania do Szczecina dojechać.
Znajomy zakupił z "wymiany floty" porażka na maxa.
Innymi słowy. Warto sprawdzić kto i do jakich celów urzywał konkretny pojazd. |
_________________ Pozdrawiam. Staszek. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
|


 |