na początku roku sprowadziłem z USA Volvo XC60 3.0 T6 z 2015 roku.
Po zakupie zrobiłem konserwacje podwozia, nowe opony continental, nowe tarcze i klocki, zmieniony olej dynamicznie w skrzyni i oczywiście w silniku.
Instalację STAG wycenili mi na 6 500 zł - instalator raczej porządny, dobre opinie, dookoła ludzie polecają.
Raz do roku kontrola i wymiana filtra 100 zł.
Butlę większą proponuje (nie pamietam dokładnie chyba >50l) i to wymaga wycięcia trochę dziury w podłodze bagażnika. Na cały bagażnik bym kupił dywanik gumowy by to zakryć.
Rocznie robię do 12-14 tys. km, spalanie średnie mi pokazuje około 11l, więc zwrot instalacji dopiero po około 2 latach.
Może ktoś mądry mi doradzi, montować LPG czy odpuścić zabawę z tym i za dwa/trzy lata lepiej szukać czegoś młodszego (albo jeździć dłużej...) ?
Trudno ocenić kiedy bym chciał je zmienić bo mimo że ma już 10 lat to daje frajdę z jazdy - sporo przestrzeni, 300 koni, napęd 4.
Wiem, że to zależy ile będę robił km i kiedy chce sprzedać auto, tylko nie wiem czy bawić się w ten montaż i szukać oszczędności (pojawią się dopiero za 2 lata) czy odpuścić i jeździć.
Dotychczas mam wykryte dwie wady:
1. Czasami (chyba tyko na zimnym) po zmianie biegu na D szarpnie trochę i czasami z takim jakby stuknięciem. W internecie niby czytałem, że to normalne. Najgorzej gdybym zamontował LPG a skrzynia padła za pół roku...
2. Pokazuje czasami komunikat, że słaby akumulator. Wymieniłem go pół roku temu. Multimetrem sprawdziłem że na zgaszonym 12,7V, na odpalonym 14,6V - więc tu spoko. Jedynie odpalę podgrzewanie szyb, foteli, drogowe itp. to spada do 11.8V - to chyba nie ok, może regulator napięcia czy coś, będę weryfikował.




